sobota, 11 maja 2019

"Bestia.Przebudzenie Lizzie Danton" - L.A.Fiore

Dwoje biednych, pokrzywdzonych dzieci. Oboje pochodzący z rodzin, gdzie stanowili wyłącznie "5 koło u wozu". Bici, maltretowani i ośmieszani. Lizzie i Brochan - skrzywdzone dusze z dwóch różnych zakątków świata. Spotykają się jako dorośli ludzie, w małym miasteczku w Szkocji. Czy odnajdą wspólny język?
Jak ich historie z przeszłości przełożą się na relację?

Lizzie to spokojna, wyrozumiała kobieta, która swoim postępowaniem zupełnie różni się od swojej matki, Norah. Osoby, przez którą w dzieciństwie była szykanowana, obrażana. Osoby, dla której liczą się wyłącznie pieniądze i wygodne życie. Z ojcem nie miała kontaktu, gdyż jej poczęcie było podłym podstępem jej matki. 
Brochan to wyczekiwany syn Abigail. Kobiety, która, aby go począć oddała swoje życie mimo wiadomego ryzyka. Niestety, narodziny chłopca stały się dla jego ojca przekleństwem. Zabrały mu jego ukochaną, jedyną miłość życia. Swój gniew wyładowywał przez długie lata na synu, dopuszczając się okropnych rzeczy. Jak  życie ułoży się tej dwójce? Czy odnajdą w końcu szczęśliwe życie?

Historia młodych ludzi, odrzuconych przez własnych rodziców była dla mnie bardzo emocjonalnym doświadczeniem. Z każdą stroną lektury wyobrażałam sobie, jak wiele musieli przejść główni bohaterowie. Szczególnie przejęła mnie historia mężczyzny, który przez swoje dzieciństwo "zakładał maskę".
Był to pewien sposób ucieczki od przykrych wydarzeń, lecz czy słuszny? Brochan, jako przerażający osobnik wzbudzał grozę w niejednym człowieku. Lecz nie w Lizzie. Jeśli jesteście ciekawi dlaczego, zapraszam do lektury.

Książka "Bestia" spodobała mi się dopiero po pewnym czasie. Początkowe rozdziały, wprowadzające w fabułę nie zwróciły mojej uwagi. Były dość... zwykłe? Akcja powieści rozwijała się stopniowo, z kilkoma momentami zaskoczenia. Czas przy książce uważam za udany, lecz nie jest to lektura, która was pochłonie.
Raczej zainteresuje, pokazując inny pogląd na model rodziny. Może otworzy niektórym oczy na to, co się dzieje w ich pobliżu? (Na to, na co dobrowolnie "przymykają oko").

6 komentarzy:

  1. Lektura brzmi ciekawie. Choć ja staram się uciekać od takich książek, bo na co dzień pracuję jako pedagog...

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo interesująco się zapowiada :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapowiada się ciekawie, tylko ja lubię jak książka mnie zaciekawia już od pierwszych stron

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz i obserwacja przywołuje na mojej twarzy uśmiech :)