niedziela, 28 maja 2017

Praktyczny sposób na... ściąganie?

Koniec roku zbliża się wielkimi krokami. Oznacza to również masę ostatnich sprawdzianów, a także liczne poprawy w celu uzyskania lepszej oceny. Jak już wiadomo, nie można mieć wszystkiego. Powiedzmy sobie szczerze, ile z nas nauczy się perfekcyjnie na 3 różne przedmioty w jednym dniu? Jestem pewna, że zaledwie 2-3% uczniów. Dodatkowo dodajmy, że sprawdziany obejmują dużą ilość materiału. Przeważnie skutkuje to nauczeniem się dobrze zaledwie na jeden przedmiot, lub na wszystkie trzy 'po trochu'. Jest na to jednak sposób. Jaki? O tym przeczytacie poniżej.

Zakazany długopis to coś czego pragnie większość uczniów. Sposób, na dobrą ocenę, gdy materiału jest zdecydowanie za dużo. Długopis ten pozwala nam "spisać" pewną ilość informacji, praktycznie w ogóle nie ryzykując. Jak to wszystko wygląda?
Nic trudnego, wystarczy wydrukować ściągę o wymiarach ok. 10 cm x 3 cm, najlepiej czcionką 4. Po wydrukowaniu, należy zwinąć ją w tzw. 'rulonik' i umieścić w osłonce długopisu. Później pozostaje jedynie kwestia dobrego spisywania (nie obracania nerwowo długopisem i nie zbliżania go zbyt blisko do oczu - dziwne zachowania mogą zwrócić uwagę nauczyciela). Tylko tyle, a jaki efekt! Dobra ocena wpadnie bez większego problemu.
Warto dodać, że ściąga nie jest widoczna już z 2-3 kroków. Tekst jest w stanie odczytać jedynie osoba, która ma długopis w ręce. Pamiętajcie jednak, że na przedmiotach przydatnych później w życiu np. pisanych później na maturze, nie warto spisywać. Wiedza, której się nauczycie będzie zdecydowanie bardziej wówczas potrzebna. A ściągi? Na maturze nie przejdą ;)
 (Ostatnie 2 zdjęcia pokazują, że ściąga jest praktycznie niewidoczna z większej odległości) 
Długopisy znajdziecie już za kilka złotych na stronie www.zakazanydlugopis.pl. Zamawiając 5 sztuk, dostaniecie jeden gratis.
Fanpage - https://www.facebook.com/zakazanydlugopis 
A Ty? Co sądzisz o takim sposobie?
#Carolina

Ps. W najbliższych dniach na fanpage'u bloga pojawi się rozdanie w którym do wygrania będzie kilka zakazanych długopisów. Śledźcie uważnie stronę -> KLIK !

9 komentarzy:

  1. No wiesz,podpowiadać gdzie umieszczać ściągi :-) :-) :-) Ale muszę przyznać że patent dobry :-) Pozdrawiam cię serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Swoją drogą,skąd wiesz że na twojego bloga nie zaglądają nauczyciele którzy cię uczą? :-) Do mnie zagląda wikary z mojej parafii i też muszę uważać co piszę :-) Jakbyś miała chwilkę to zajrzyj do mnie www.stanislawgorny.blog.onet.pl Jeszcze raz pozdrawiam i znikam,zajrzę jutro i pojutrze,i po po :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc, wątpię, że zaglądają ;) A jeśli nawet... Teraz już i tak za późno na ściąganie, oceny mam w miarę wyjaśnione. A za rok? Rozszerzenia - nie warto ściągać z czegoś, co będę zdawać na maturze. Myślę jednak, że ten post uratuje choć trochę młodszych roczników :) Pozdrawiam

      Usuń
  3. Pomysł całkiem dobry i sprawdzony! Twoje długopisy sa chyba lepsze niż moje xD Ja przez całe technikum leciałam na ściągach z długopisów, swoja drogą nigdy złapana nie byłam xd, ale miałam na normalnym długopisie wycięty kawałek plastiku ( też taki specjalny długopis) i tylko się przesuwało, ale widzę, że na Twoim więcej info wejdzie.
    Pozdrawiam serdecznie! :)
    artystycznie-specyficznie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tak swoją drogą, to długopis i ławka centralnie przed biurkiem nauczyciela, dla niepoznaki to gwarancja sukcesu :)

      Usuń
  4. A ja jednak wolę standardowe sposoby ze ściągą w ręku - udaje mi się zawsze :D Bałabym się, że jest to zbyt widoczne, nauczyciel czasami lubi stanąć nad kimś i tak stać... wtedy by to chyba nie wypaliło :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że spokojnie by się udało :) Nauczyciele mogą dopatrzeć się ściągi w ręku, ale w długopisie? Wątpię, żeby podejrzewali. Dodatkowy plus jest taki, że już z odległości zaledwie metra ściąga nie jest widoczna. Wiedzą o niej tylko wtajemniczeni ;)

      Usuń
  5. Te długopisy są genialne - ja je znałam wcześniej :D dowiedziałam się o nich z youtube :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz i obserwacja przywołuje na mojej twarzy uśmiech :)