niedziela, 28 grudnia 2014

Podsumowanie roku konkursowicza 2014

Podsumowanie roku? 
Tak, pojawia się ono na prawie każdym blogu. Ja postanowiłam zrobić trochę inne podsumowanie, a dokładniej podsumowanie roku konkursowicza. Większość z Was dobrze wie, że konkursy to moje 2 imię. Nie, nie, jednak 3 imię. Przecież moje 2 imię to blog i fotografia ;) W konkursach biorę udział już od jakichś 2 lat, na początku brałam udział od czasu do czasu. Rozpoczynając rok 2014 zaplanowałam sobie, że w danym roku będę grała i wygrywała. I tak to się zaczęło...
Ale cóż tu dużo mówić? Przejdźmy do rzeczy...

Ilość wygranych:
ok. 46 wygranych:
- zdecydowana większość (o ile nie wszystkie) pochodziła z konkursów internetowych i promocyjnych
Nie jestem pewna, czy można to zaliczyć do wygranych, ale w marcu/kwietniu udało mi się zdobyć 3 miejsce w powiatowym konkursie wiedzy strażackiej <3 (OTWP)

Z czego jestem najbardziej zadowolona? 
- 3 zestawy gum Orbit (każdy zestaw zawierał 6 paczek XXL)
- 2 zestawy ROKO (2 zgrzewki, łącznie 24 napoje)
- 2 zestawy Lay's (każdy zestaw 20 paczek po 150g)
- zestaw Crunchips (16 dużych paczek Crunchipsów)
- zgrzewka soków Hortex (6 soków)
- 3 bluzy Prince Polo
- 2 poduszki Tymbark
- Chupa Chupsy (50 szt)
- ręcznik Tic Tac (jest cudowny <3)
- zestaw Nivea za 150 zł

Pozostałe wygrane:
- maskotka Danio
- skarbonka
- koszulka Vifona x10
- książka x2
- gry komputerowe
- zestaw Góralków
- poduszka Danio
- płyta
- kosmetyk LoveMeGreen
- świece żelowe
- i inne drobne rzeczy

Ile "zarobiłam"?
Ok. 2 000 zł

Najwięcej rzeczy wygrałam w:
- kwietniu (8)
- maju (7)
- październiku (6)

Wniosek? 
Kto gra, ten ma! Mam nadzieję, że widząc moje tegoroczne wygrane zachęciłam Was do brania udziału w konkursach. Raz się udaje, a raz nie, ale próbować trzeba :3

Mam nadzieję, że nadchodzący rok będzie lepszy, od bieżącego!
Poniżej możecie obejrzeć kilka moich wygranych ;)




I jedna z wygranych bluz Prince Polo
<pozostałe 2 są z napisami "Karolina" i "Blogerka">


To tyle :>
Ostatnio pewnie zauważyliście że na blogu pojawiły się małe zmiany (zmiana nagłówka, dodanie wysuwanego okienka z fp bloga, zmienione tło + dodanie kilku gadżetów z prawej strony). Mam nadzieję, że teraz blog podoba Wam się jeszcze bardziej!

A Wy? Wygraliście coś w tym roku?
Co sądzicie o konkursach internetowych?

Zapraszam na fp bloga <klik>
#Carolina

poniedziałek, 22 grudnia 2014

Kiedyś & Teraz

Hmm... od czego by tu zacząć? Może najlepiej od początku?
A więc... Dzisiejszym postem chciałabym zwrócić Waszą uwagę na rzeczy, które na przeciągu lat zmieniły się. Dokładniej chodzi mi o rzeczy, które kilka/kilkanaście lat temu były naszą codziennością, a w dzisiejszych czasach już trudno je spotkać/zobaczyć. Zwykłe rzeczy, które nas tak wtedy cieszyły zastąpiono... hmm "lepszymi"? Te, które miały być lepszymi, tak naprawdę stały się rzeczami bez znaczenia, a te które wycofano ze sprzedaży na samo wspomnienie przywołują uśmiech na naszych twarzach.

A więc? Co się zmieniło? Czego już nie możemy spotkać? Co zniknęło?

1. Bajki
Cóż tu dużo mówić? Zawierały tę "magię", potrafiły nas zainteresować. Codziennie o 19 czekaliśmy na dobranockę, wszystko inne schodziło wtedy na dalszy plan.


Aktualnie zastąpione zostały bajkami typu "Monster High"


2. Czekotubka
Każdy przyzna, że próbował jej chociaż raz. Wiele osób ją uwielbiało, lecz pewnego dnia zniknęła z sprzedaży. Dlaczego? 


3. Oranżadki w proszku
Można je aktualnie spotkać, lecz tylko w nielicznych sklepach. Pamiętacie je? Ja pamiętam, jeszcze niedawno udało mi się je kupić ;) Oranżadki do rozpuszczania... zawsze jedzone na sucho :3


Zastąpiono je oranżadkami w słomkach... 

4. Tazosy 
Dodawane do chrupek, zbieraliśmy je jako dzieci. Wybierając paczkę dokładnie macaliśmy ją, wyszukując tazosa, a teraz? Teraz już ich nie dodają do paczek, teraz dodają jakieś kartoniki 3D...



5. Maczugi
Ulubione chrupki kojarzone z dzieciństwem, niestety, wszystko co dobre szybko się kończy. Te chrupki także ciężko jest spotkać (o ile jeszcze można).

Dzisiejsze "Maczugi":



6. Gry komputerowe
Pac man, Mario, Bomberan - gry, które kiedyś mimo, iż były proste potrafiły zainteresować nas. Aktualnie powstają coraz to nowsze, lepsze gry, które potrafią zająć na kilkanaście dobrych godzin. Mało kto pamięta o naszych grach, grach dzieciństwa. Teraz "lepsze" są najnowsze gry...
 7. Zachowanie? 
Nie jest to rzecz materialna, ale także się zmieniła. Nasze zachowanie uległo "lekkiej" zmianie. Kiedyś z wielką chęcią siedzieliśmy godzinami na podwórku, a teraz? Wszyscy wolą siedzieć w domu, przed komputerem/telewizorem, niż chociaż na chwilę wyjść na świeże powietrze.



Owszem, zmianie uległy także inne, mniej ważne rzeczy, lecz w tym poście wymienione są moim zdaniem najważniejsze "wspomnienia" z naszego dzieciństwa.
Do tej pory nie rozumiem tylko, dlaczego usunięto ze sprzedaży czekotubki? Dlaczego wspaniałe bajki zastąpiono "lepszymi"?
A Wy? Jak sądzicie? Czy wycofanie wyżej wymienionych rzeczy działa na korzyść młodszych pokoleń?
#Carolina

piątek, 19 grudnia 2014

CHRISTMAS TAG

Święta nadchodzą wielkimi krokami. Już niedługo podzielimy się opłatkiem, zasiądziemy do wigilijnego stołu... Jeszcze tylko 5 dni do Wigilii, a pomyśleć, że niedawno szykowałam się na rozpoczęcie roku szkolnego. Ehh... jak ten czas szybko leci... Ale cóż zrobię? Czasu niestety nie można zatrzymać, a szkoda. Wracając do tematu świąt dzisiaj "chodząc" po innych blogach natknęłam się na Christmas tag.
Pomyślałam, że to świetna okazja, aby go zrealizować, bo jak nie teraz to kiedy?

1.Jaki jest twój ulubiony świąteczny film?
Z pewnością "Kevin sam w domu". Od dziecka uwielbiam ten film i w miarę możliwości oglądam go co rok!
2.Jakie są twoje ulubione świąteczne kolory?
Kolory? Hmm... Pierwsze jakie przychodzą mi na myśl to oczywiście czerwony i zielony. Ale po głębszym zastanowieniu stwierdzam, iż moimi ulubionymi są biały i granatowy. <nie pytajcie dlaczego>
3.Czy lubisz spędzać święta w piżamie?
Nie. W święta jak zawsze, muszę ubrać jakąś bluzę. Nie lubię siedzieć w piżamie, bo za zimno ;-;
4.Jeśli miałbyś kupić prezent dla jednej osoby kto by to był?
Chyba kuzynka :) Aczkolwiek zastanawiam się nad jeszcze 1 osobą, ale niech to pozostanie w mojej tajemnicy.
5.Otwierasz prezenty w Wigilie czy w Świąteczny poranek?
Po kolacji Wigilijnej.
6.Co lubisz robić w czasie przerwy świątecznej?
Lubię spotykać się wtedy ze znajomymi/rodziną.
7.Ulubiony świąteczny zapach?
Zapach choinki, mandarynek i zapachowych świec.
8.Co chciałabyś dostać na święta?
Lustrzankę <3 Awww *.*
9.Ulubione świąteczne danie?
Emmm
10.Ulubiona świąteczna piosenka?
Ta!


+ Takie selfie z Wigilii klasowej :3 

A jak Wy odpowiedzielibyście na powyższe pytania?
Masz jakieś plany na święta?
#Carolina

sobota, 13 grudnia 2014

Nie zrezygnuję! "Na pewno" pojadę!...

Oczywiście, z wielką chęcią pojadę z Tobą na kolonie! W końcu mam tyle wolnego czasu w wakacje!
Fakt, jadę do cioci przed koloniami, ale na pewno wrócę kilka dni wcześniej, żeby jechać na kolonie. Lecz te kilka dni się "odrobinę" (tylko o jakieś 1.5 miesiąca) wydłużyły...
<po koloniach>
Przepraszam, że z Tobą nie pojechałam, no ale wiesz, u cioci jest tak fajnie, że wypisałam się z kolonii kilka dni wcześniej...

Następna sytuacja:
-To jak? W sobotę jedziemy do galerii?
-- Może być i tak nie mam planów na weekend :)
- Tylko, żebyś się nie rozmyśliła!
-- Nie no, nie rozmyślę się, obiecuję.
<sobota rano>
- Nie mogę się doczekać zakupów, będę u Ciebie za 10 min *.*
-- Yyyy... Wiesz co, ja jednak nie jadę.
- Dlaczego?
-- Nie mam ochoty, pojedziemy innym razem.
Osobiście miałam już kilka takich sytuacji, że jedna osoba mnie ciągle wystawiała. Ty też tak masz? Pora powiedzieć DOŚĆ!
Jestem człowiekiem, wiem czego chcę. Jak coś obiecuję to tego dotrzymuję. Niestety w moim życiu wielokrotnie spotkałam się z "wystawianiem" mnie przez niektóre osoby.
Szczerze? Nie rozumiem takich osób. Dobra, ok, raz czy dwa każdemu może się zdarzyć nagła zmiana planów. Ale co jeśli powtarza się to ciągle, przy każdej okazji? Czy ma sens planowanie czegoś z daną osobą? Moim zdaniem nie, nie ma to sensu. Dlaczego? Po co planować kolejny wyjazd jak wiadomo, że on i tak nie wypali? Po co starać się urozmaicić czas?
Znasz taką osobę, która ma Cię szczerze gdzieś i zawsze znajdzie wytłumaczenie, żeby się nie spotkać?
Moja rada: olej ją, nie jest Ciebie warta.
Jeśli naprawdę chciałaby mieć z Tobą dobre relacje, uwierz, nie wystawiałaby Cię za każdym razem.
A co jeśli za tym wszystkim stoi Twój przyjaciel i to on Cię ciągle wystawia?
Przyjaciel, to jest przede wszystkim osoba, która poświęca nam czas, a nie osoba, która woli spotkać się z kimś innym niż z nami. Przyjaciel to osoba, która w każdej sytuacji Cię wesprze i NIGDY nie wystawi. Jeśli to właśnie przyjaciel Cię wystawia, to zastanów się, czy ta przyjaźń ma sens.



Zapraszam na fp bloga KLIK 
#Carolina

wtorek, 9 grudnia 2014

#Dzień 2: List do Świętego Mikołaja

Dzisiejszy temat brzmi "List do Św. Mikołaja". Gdy ujrzałam temat odrobinę się zdziwiłam, bo już od kilku dobrych lat nie pisałam owego listu. Czytając dzisiejszy temat przez myśli przebrnęła mi masa pytań "Ale jak to? Mam pisać list? Co mam w nim napisać?", lecz teraz, gdy już trochę ochłonęłam sądzę, że nie będzie aż tak trudno jak przypuszczałam. No to jak? Próbujemy?


Drogi Mikołaju!

Na początku tego listu muszę szczerze przyznać, że pisanie go było spontaniczną decyzją. W minionym roku wiem, że święta nie byłam. Popełniłam wiele błędów, których do tej pory żałuję. Lecz nie ma tego złego, gdyż dzięki niektórym rzeczom przekonałam się, na kim mogę polegać, o kogo warto walczyć, czy chociażby z kim mogę wyjść na krótki spacer.
Poznałam wiele osób, a w moim życiu zagościły liczne zmiany. Owszem, żałuję także licznych rzeczy, bezsensownych wiadomości, słów wypowiedzianych w emocjach, kłótni z świetnymi osobami. Ale cóż... czasu nie cofnę, pora uczyć się na własnych błędach.
Prezent materialny chciałabym dostać jeden, a mianowicie lustrzankę.
Więcej prezentów materialnych od Ciebie nie oczekuję, jednak bardzo chciałabym abyś mi pomógł w poprawieniu relacji z osobami, na których mi zależy. Bardzo pragnę poprawić moje relacje z jedną osobą, gdyż zniszczyłam je przez moją głupotę. Lecz jak mam to zrobić? Ta osoba nie chce ze mną rozmawiać, na wiadomości nie odpisuje... Poczekać i zostawić, czy może próbować porozmawiać, aż do skutku?

Chciałabym jeszcze, abyś uświadomił niektórym osobom, że ingerując w czyjeś życie mogą tylko zaszkodzić, nie pomóc. Ostatnio coraz częściej przekonuję się na własnej skórze że "pomocników" jest wielu, lecz zdecydowana większość próbując pomóc, po prostu niszczy to, co do tej pory zbudowaliśmy.
Na tym kończę mój list, więcej prezentów nie pragnę, lecz bardzo chciałabym, aby wymienione wyżej "zrealizowały się". 
Pozdrawiam serdecznie
Karolina

Zapraszam na fp bloga ---> klik
#Carolina


poniedziałek, 8 grudnia 2014

#Dzień 1: Ulubiona tradycja świąteczna w moim domu

"Ulubiona tradycja świąteczna w moim domu"...Pierwsza moja myśl, to oczywiście ubieranie choinki.
Od dziecka, zawsze uwielbiałam ozdabiać choinkę. Nie mogłam się tego doczekać! 
Nadchodził grudzień, a ja każdego dnia zadawałam to samo pytanie "kiedy ubieramy choinkę?".
Uwielbiałam to! Niby nic takiego, a jednak coś w tym było. 
Wybieranie bombek, wieszanie ozdób, lampek i łańcuchów! A na koniec wieszanie ulubionych cukierków, które dziwnym trafem niedługo potem znikały ^.^ Oczywiście tradycyjnie, co roku stłukłam jakąś bombkę, no ale cóż, zdarza się... A jeszcze w zeszłym roku dziwiłam się dlaczego mam tak mało bombek z poszczególnych rodzai. 
Przynajmniej ta tajemnica się rozwiązała :3 Mimo wszystko, zawsze czekałam na ten dzień, kiedy wreszcie ubiorę choinkę. Był to dla mnie magiczny czas, podczas którego czułam magię zbliżających się świąt. A teraz? Teraz jakoś mnie to już nie kręci tak bardzo jak wcześniej... Nie czuję już tej magii, po prostu było i minęło... 



A Ty? Jaką tradycję świąteczną w Twoim domu najbardziej lubisz?
Może pora na wspomnienia? Jaką świąteczną tradycję uwielbiałeś/aś jak byłaś dzieckiem? ;) 
Zapraszam na fp bloga <klik>
#Carolina